Skrętnik (Streptocarpus) i hoya bella cieszą oczy. Chyba dobrze im w kuchennym oknie. :-)
Marzy mi się zagęszczenie hojki, bo póki co ma kilka pędów i to częściowo gołych. Może jak przekwitnie to ją trochę ciachnę.
Skrętnik (Streptocarpus) i hoya bella cieszą oczy. Chyba dobrze im w kuchennym oknie. :-)
Kwitnie druga hoja (Hoya bella). Tzn. jeden koszyczek już rozkwitł, kolejny też jest już spory, a na gałązkach widać kolejne zawiązki kwiatostanów.
Zakwitła! Wieczorami pachnie słodko, ale da się wytrzymać - przecież to tylko jeden koszyczek. Ale i tak cieszy oczy. Hojka (Hoya carnosa) wystawiła moją cierpliwość na próbę - produkowała kwiatostany i z niewiadomych przyczyn je zasuszała... I tak przez kilka lat. Oby to był przełom. :-)
