Coś tegoroczne grille nam nie wychodzą - pierwszy zakończyliśmy szybko z powodu nasilającego się zimnego wiatru. Drugi przerwała nam ulewa - z jedzeniem uciekaliśmy do altanki. Mało tego - 1,5 godzinny pobyt na działce i zaliczone dwie ulewy (przed trzecią udało nam się wrócić do domu). Ale nie byłabym sobą, gdybym między ulewami nie złapała za aparat.
Ulewnie
Mieszkańcy działki
Na działce mamy sporo mieszkańców - głównie niechcianych szkodników typu ślimaki i krety. Od kilku lat natrafiamy też na jaszczurki lub ich jajeczka. Zwykle szybko się przemieszczają i ciężko zrobić im zdjęcia. Tym razem się udało i to nawet dwukrotnie. Jedna z jaszczurek nawet pięknie zapozowała. A może po prostu trafiłam na moment w którym zażywała "kąpieli słonecznych"? :-)
Kolory wiosny
Kolejna sesja na działce. Kocham maj - za słonko, ciepło, za soczystą zieleń i kwiatowe kobierce. Jest przepięknie!
Kolory wiosny
Bardzo lubię tę porę roku - w domu coraz bardziej kolorowo, na działce też barwnie i wesoło. Szkoda że wiosenne kwiaty tak szybko przekwitają. No i te nocne przymrozki zrobiły swoje i niektóre roślinki nie będą miały szansy zakwitnąć. Między innymi nasz cytryniec może nie zakwitnąć, bo już spore pąki kwiatowe ucierpiały podczas tych zimnych nocy...
A tak nasza działka prezentuje się na przełomie kwietnia i maja:





